Re: Strefa Chłamu w centrum. Naga prawda o placu

Podobnie jeden taki profesor uzasadniał swoją tezę, że nawet praca do 67-roku niedługo nie będzie rządu satysfakcjonowała i słusznie, bo już nawet Szwecja zastanawia się, czy nie przedłużyć pracy do 75 roku życia, no i to podobno słusznie, bo rzekomo pod koniec XIX wieku, kiedy weszły pierwsze emerytury, ludzie nimi objęci mieli skończone 70 lat, ale teraz mamy postęp, to te 5 nikogo nie zbawi. Rozwaliło mi porównanie XXI wieku z okresem XIX-wiecznego wyzysku, jako formy, na której powinniśmy się opierać, jak na tradycji. Czyli nie ma się co martwić, jak w dowcipie, tylko cieszyć, że się złapało kiłę, a nie HIV-a.